Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
172 posty 17 komentarzy

Obóz Wielkiej Polski

Obóz Wielkiej Polski - Stowarzyszenie Obóz Wielkiej Polski jest kontynuatorem polityki Romana Dmowskiego

Duda w miech, ZUS śpi spokojnie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To przedstawienie można uznać za klasyczny POPiS działań pozorowanych jaki w interesie establishmentu odegrali działacze związków zawodowych.

Kilka godzin trwało bicie piany i szczucie na przedsiębiorców jakim uraczyła Polaków tzw. platforma oburzonych pod przewodem etatowych demagogów. Ponad sto organizacji przybyło na wiec w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej, jaki odbył się 16 marca. Ale przekaz medialny jaki ci nędznej próby pyskacze związkowi skierowali do skatowanego drożyzną społeczeństwa, nie pozostawia złudzeń.



„Ozusować” co się da – oto recepta tych żałosnych politykierów pozbawionych elementarnego poczucia przyzwoitości. W ich mniemaniu to przedsiębiorca winien jest biedzie, beznadziei, rozpaczy.

 

„Żyjemy w innej Polsce” – mówią stowarzyszenia wolnościowe których przedstawiciele szeroko otwierając oczy, wysłuchują coraz bardziej groteskowego bełkotu Piotra Dudy, brylującego w mediach przez ostatnie tygodnie.

 

W istocie, to inna Polska. Mało kto zdaje sobie sprawę z wymowy tych liczb: w 1939 roku Polskę zamieszkiwało 35 mln obywateli. W 2013 roku jest nas oficjalnie 37 mln.

 

Gdyby nagle nawiedził Polskę przybysz z obcej planety, powiedziałby: jesteście niewolnikami we własnym kraju. To niepojęte, że państwo które zdziera z was skórę, nie zapewnia niczego: ani bezpieczeństwa swoich najwyższych przedstawicieli, ani opieki zdrowotnej dla najmłodszych. Ten przybysz dodałby bez znieczulenia: albo postawicie prawdziwą diagnozę tego niewolniczego stanu i zaaplikujecie sobie stosowną terapię, albo wymrzecie, jak inne narody w dziejach.
 
 
Jaka jest więc diagnoza? Czym, kim jesteśmy po 23 latach owej transformacji ustrojowej? Otóż cofamy się do stanu plemiennego. Bliżej nam do polskojęzycznej wspólnoty wyznaniowej niż do narodu który jest świadom swojej historii, zadań dziejowych i sensu istnienia. Nawet jeśli tu i ówdzie błyśnie bardziej niezawisła myśl, rychło zostanie zaprowadzona w ślepy zaułek pozorowanych działań politycznych, na zatratę.

 
Dzieje się tak na nasze własne życzenie, bo zabrakło nam odwagi cywilnej. Nasze dobra zostały wyprzedane za napiwki. Nasza gospodarka to kolonia obcych korporacji i obcych banków, uzależniona od bandytów zwanych elegancko eurokratami. Aparat fiskalny wyciska z nas ostatni grosz, a młodzież masowo emigruje pracując dla państw obcych. Chcesz prowadzić własny biznes? Prowadź! Ale pożyczki nie dostaniesz, a jeśli ci się uda jakimś cudem rozpocząć, fiskus zadba o twoją niewygodę.

 
Ale przecież ten stan rzeczy nie wziął się z powietrza. Przyznajmy to w końcu: jaki naród – takie państwo. To my sami jesteśmy źródłem tego nieszczęścia jakie szykujemy własnym dzieciom. My sami doprowadzamy swoją ohydną biernością do znikczemnienia struktur państwa i my sami pozwalamy, aby pospolici szubrawcy robili tu co im się żywnie podoba.

 
Zróbmy więc chociaż jedno, nie oglądając się, kto nas potem poprawiać będzie: uwolnijmy pracę spod buta fiskalnego czynownika. Jesteśmy biedakami. Musimy pracować aby odbudować gospodarkę. Musimy tworzyć miejsca pracy która teraz opodatkowana jest jak dobro luksusowe. Nie zrobi tego etatowy związkowiec, ani urzędnik. Może to zrobić tylko przedsiębiorca.

 

Marek Bednarz




Źródło: //www.owp.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=617&Itemid=1

Tekst ukazał się również w "Myśli Polskiej".

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY